9 maja spotkaliśmy się przy drewnianym moście na Płosce w Królowym Moście, żeby wspólnie posprzątać dorzecze rzeki Supraśli.
Udało się zebrać naprawdę sporo śmieci, choć na szczęście były też miejsca, w których było ich niewiele. To cieszy i daje nadzieję, że z roku na rok nad wodą będzie coraz czyściej.
Nie zabrakło też nietypowych znalezisk. Największe zdziwienie wzbudziła roślinka zamknięta w słoiku, która wyglądała trochę tak, jakby ktoś zostawił nad rzeką miniaturowe terrarium. Wśród butelek, puszek i folii zdecydowanie wyróżniała się najbardziej. Znalazca zgarnął nawet upominki przygotowane dzięki Fundacji Viadrus.
Po pracy był czas na ognisko, kiełbasę, pyszną szarlotkę i bigos. Dziękujemy Pięć Dębów za smaczne wsparcie. Po kilku godzinach sprzątania wszystko smakowało jeszcze lepiej. Autor tego posta po takim zestawie prawdopodobnie nie będzie jadł do poniedziałku.
Dziękujemy wszystkim, którzy byli z nami i poświęcili swój czas. Każdy zebrany worek to czystsza rzeka, czystszy las i lepsze miejsce dla nas wszystkich.
Na koniec mały dopisek: lodówka na Płosce leży dalej. Może za rok zrobimy na nią akcję specjalną, może wspólnie z BARWENA – Podlaski Klub Spinningowy.





